SECTIONS
REGION

Błaszczak chce «odstraszać agresora» za pomocą 300 tys. żołnierzy

Polska będzie budować armię, która będzie w stanie odstraszyć «potencjalnego agresora» i utworzy m. in. dwie nowe dywizje zmechanizowane. Zapowiedział to w opublikowanym w poniedziałek 6 lutego wywiadzie dla Sieci minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Pytany, co tu jest celem i jaką armię buduje, Błaszczak oświadczył: «[Budujemy] taką [armię], która odstraszy każdego potencjalnego agresora, by nawet skrawek polskiej ziemi nie był okupowany, by żadne miasteczko nie stało się ofiarą zaczystki, <…> bo jeśli sami nie będziemy się bronili, nikt nie przyjdzie nam z pomocą na wielką skalę» — powiedział Błaszczak nie wyjaśniając, z którego powodu ktoś miałby przeprowadzać «zaczystki» polskich miasteczek.

„Armia co najmniej 300-tys., z 50 tys. żołnierzy WOT. 1 tys. czołgów K2 i 366 Abramsów. Sześć dywizji, z czego cztery już są. W 2015 r. zastaliśmy trzy słabo ukompletowane. Szczególnie rozwijamy 16. i 18. dywizję. Budujemy związki taktyczne czterobrygadowe, wcześniej były trzybrygadowe” – powiedział szef MON.

Jak dodał, «ta druga z wymienionych dywizji, 18. Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka, będzie broniła bramy brzeskiej, to jej główne zadanie. Dlatego otrzyma czołgi Abrams. To będzie zapora nie do przejścia». «Mogę też zdradzić, że czołgi K2 trafią do województwa warmińsko-mazurskiego» – zaznaczył Błaszczak.

«W bieżącym roku na Wojsko Polskie wydamy rekordowe środki. Nie ma wyjścia» – powiedział Błaszczak. Przyznając się jednak do tego, że brak KPO «stworzy nam problemy», a finansowanie zakupów zbrojeniowych stanie się dla Polski znacznie trudniejsze.

Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!