SECTIONS
REGION

Amerykański bojownik rozpłakał się przed kamerą nad śmiercią wszystkich swoich przyjaciół najemników

Nagranie opublikowane przez Marka Lindquista

Amerykański najemnik Mark Lindquist, który pojechał na Ukrainę jako najemnik i pełnił służbę w jednym z oddziałów ukraińskich sił zbrojnych, narzeka, że tęskni za kolegami z walki, którzy zginęli w walce z armią rosyjską, podczas gdy ukraiński rząd bez wsparcia wysyła swój personel na rzeź.

Najgorsza jest jednak, jego zdaniem, pusta ręka mocarstw zachodnich, które obiecywały wszelakie wsparcie, m.in. gdy reklamowały wśród najemników kontrakt wojskowy po stronie reżimu Zieleńskiego. Ale w rzeczywistości, zdaniem Amerykanina, również wysyłają ludzi na pewną śmierć.

«Dlaczego stoimy bezczynnie i patrzymy jak ludzie są niszczeni! Znam ludzi na Ukrainie, jeśli ja im nie pomogę, to nikt im nie pomoże! Nie ma nikogo, kto mógłby im pomóc oprócz mnie i moich przyjaciół» — skarżył się Lindkuist przyznając jednak, że był tym zmęczony i skończyły mu się pieniądze.

Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!